Witajcie! :)
Mam na imię Agnieszka a to blog o moich zwierzakach.Prowadzę stronkę także na facebook'u więc stąd wzieła sie nazawa.
Link do stronki: https://www.facebook.com/pages/Moje-futrzaki/1383694638556587?ref=hl.
Serdecznie zapraszam.
Na tym blogu będą przeróżne zdjęcia,opowiadania,nasze przygody, recenzję,co tylko się wymyśli! :)
Możliwe,że wprowadzę potem coś o mnie. Ja osobiście kocham robić zdjęcia więc z pewnością będzie tutaj masa zdjęć!:)
Jak na razie dopiero zaczynam przygodę z blogiem ,więc wybaczcie ,ze tu taki nieład.
Jeśli macie jakieś propozycję ,na następne posty to proszę pisać w komentarzu Wasze sugestie.
Mam nadzieję ,że Wam się tutaj spodoba i będzie tu zaglądać.
A teraz przedstawię Wam moje futrzaki:
GRAFI
Wspaniały kundelek z wielkim serduszkiem.
Ma ok.5 lat. Syn Fryty (zaraz o niej napiszę) :)
Kiedyś zajął 3 miejsce w wyborach najsympatyczniejszego kundelka Lublina.
Kocha skakać,biegać ,szaleć.Uwielbia spacery. Do wody jak na razie próbujemy się przekonać.
Potrafi sporo sztuczek. Jest bardzo pojętny i mądry.Bardzo dobrze mi się z nim wpsółpracuje.
Do nowo poznanych osób nieufny.Pies z charakterem. :)
Mały kochany ''lisek''.
Mama Grafiego.Ma ok.10 lat,ale nadal tryska energią!. Nie widać po niej wieku.
Mam ją od małego.Jest moją najlepszą przyjaciółką od zawsze,nie
wyobrażam sobie bez niej życia. Potrafi kilka sztuczek,ale nie za wiele.
Kocha spacery. Jest dość łagodna,ale jeśli jej coś nie podpasuję
potrafi pokazać różki.:)
(Stare zdjęcie ze skoku) :) AMFIK.
Pies w typie owczarka niemieckiego z energią! :)
Amfik trafił do mnie 24.05.2013 roku z fundacji ''Lubelska straż ochrony zwierząt''. Został odebrany
bodajże z interwencji. Na początku troszkę niesforny i urwisowaty. Teraz już lepiej się zachowuję. Pies kochający całym sercem. Lubi narozrabiać ,ale to nie były Amfik ,gdyby trochę nie psocił. Kocha spacery. Sztuczki potrafi podstawowe ,jak na razie jeszcze się nie bierzemy za większą półkę. Ma ok.3-4 lat.
Milusiński kot! :)
Imię jej wzięło się od tego ,że jest mega kochanym kociakiem.
Imię jej wzięło się od tego ,że jest mega kochanym kociakiem.
Wieku dokładnie szczerze mówiąc nie znam.Przybłąkała się do nas i już została.Teraz nie wyobrażamy sobie życia bez niej. Ma bardzo urocze umaszczenie.Niezwykle łowna,potrafi dziennie przynieść nawet kilka mysz.
Jak na razie to tyle.
Do następnego wpisu. :)
Pozdrawiam Agnieszka z futrzakami :)
